Przestrzelone drzwi

Drzwi wiejskiej chaty zostały przebite kulą wystrzeloną przez sąsiada. Zdarzenie to miało miejsce w Albanii w latach, gdy jeszcze wiernie przestrzegano przepisów prawa zwyczajowego zwanego Kanun. Zadano więc pytanie albańskiemu mędrcowi Binace: Jakie konsekwencje według prawa powinien ponieść człowiek, który wyrządził sąsiadowi taką szkodę?

Dzisiaj powiedzielibyśmy, że powinien naprawić uszkodzone drzwi, albo wstawić nowe drzwi, oczywiście na swój koszt. Są jednak tacy, którzy woleliby, aby sprawca nie tylko zadośćuczynił poszkodowanemu, ale także posiedział sobie w więzieniu, bez wygód i bez szacunku ze strony klawiszy, aby miał za swoje i by sąsiad z przestrzelonymi drzwiami miał trochę satysfakcji z jego cierpienia.

Można snuć dywagacje na temat innych możliwych konsekwencji tego czynu. Może jakaś gazeta zrobiłaby z ofiary bohatera, a sprawcę napiętnowała na dobrych kilka lat. Może jakiś religijny autorytet przekonałby poszkodowanego, by przebaczył i żył szczęśliwie w domu z przestrzelonymi drzwiami uważając się za lepszego.

Alia Binaka – jak opisuje to Ismail Kadaré w książce „Krew za krew” – wyjaśnił zgodnie z duchem prawa Kanun, że należy z domu sprawcy wyrwać dobre drzwi i wstawić je w miejsce uszkodzonych. Natomiast drzwi przestrzelone kulą powinny zostać wstawione w domu tego, kto je przestrzelił i pozostać tam na zawsze. Czy to nie genialne? Czy nie tak właśnie chcielibyśmy rozwiązywać dzisiaj nasze problemy?

Niech noszą piętno hańby do końca życia

Jeśli ktoś nas skrzywdził, jeśli wyrządził nam jakąś szkodę, to powinien tę wyrządzoną nam krzywdę nosić w sobie po wsze czasy i czuć się tak, jak myśmy poczuli się w momencie, gdy podniósł na nas rękę. Niech ma za swoje! Niech żyje z tą niezałataną dziurą, z tą hańbą, zniesławiony i potępiany przez wszystkich. Tak działało starodawne prawo Kanun, którego przestrzegano jeszcze w przedwojennej Albanii. Tak działa do dzisiaj wypominanie innym dawnych krzywd i chociaż nie ma już krzyżaków, nad których winą moglibyśmy się pastwić, to przecież znajdą się inni źli ludzie, którym należałoby przypomnieć o tych przestrzelonych drzwiach naszego domu, które wstawiliśmy w ich życie: Niemcy, bolszewicy, dzieciobójcy, współpracownicy SB, czy sąsiedzi, którzy nas kiedyś skrzywdzili. Oni wszyscy powinni nosić na sobie piętno hańby do końca życia, a nawet dłużej. Czy naprawdę tak myślimy!?

Wszyscy moi przyjaciele wiedzą, że pasjonuje mnie Albania, jej historia i mieszkający tam od wieków ludzie. Jednak ten kraj i panujące tam zwyczaje są dla mnie namacalnym przykładem jak bardzo w skażoną grzechem naturę człowieka wpisana jest zemsta. Jak sobie z nią radzimy w naszym kraju? Wypieramy ze świadomości. Usprawiedliwiamy heroizmem i honorem. Nazywamy patriotyzmem lub walką o sprawiedliwość. Albo rezygnujemy z odwetu, by cierpieć nienawidząc i czuć się lepszymi od mścicieli. Według Albańczyka zemstą powinno kierować sprawiedliwe prawo, a nie nienawiść. Uważa, że zemsta powinna być „ludzka” i dlatego musi odbywać się według ustalonych reguł. To zdecydowany postęp cywilizacyjny w porównaniu do żądnych krwi tytułów prasowych i pełnego emocji polowania na „czarownice”. Jeśli zwyczajowemu prawu zemsty stanie się zadość, Albańczycy, którzy jeszcze przed godziną do siebie strzelali, siadają przy filiżance kawy lub szklance raki, by poopowiadać sobie dowcipy. Jakby nic się nie stało. To może fascynować i zachęcać do rozluźnienia zaciśniętych pięści, ale starsza od Kanunu chrześcijańska Ewangelia mówi, że stać nas na więcej.

Przebaczenie zbrodniarzowi jest wciąż trudnym wyzwaniem

Uwielbiam książki albańskiego pisarza Ismaila Kadaré, który po mistrzowsku opisuje albańską duszę i jej moralne zagubienie, niebanalne dylematy i bohaterstwo, które trudno odróżnić od ślepego posłuszeństwa tradycyjnym zasadom. We wspomnianej już powieści Autor przytacza jeszcze jedno przestępstwo i karę, jaką należałoby za nie wymierzyć według Kanunu w interpretacji Binaki.

Trzech mężczyzn zatrzymało przemocą żonę jednego z górali. Nie było jej w domu przez trzy dni i trzy noce. Znieważyli ją śpiąc z nią po kolei. Wezwano więc mądrego Binakę, który zawyrokował, że każdy z nich powinien wysłać do łoża zhańbionego górala własną żonę. Żona za żonę. Gwałt za gwałt. A co z niewinnymi matkami, żonami i dziećmi, które „posiada” niemal każdy przestępca? Czy albański mędrzec o nich pomyślał? Czy przypisując zbrodnie całej rodzinie, innemu narodowi czy też wyznawcom jakiejś nie naszej religii, nie myślimy tak samo? Czy przebaczenie jest aż tak trudne? Przez pokolenia pielęgnujemy pamięć o naszych rozstrzelanych drzwiach tkwiących wciąż w domu wnuków i prawnuków tego, który nas skrzywdził. Na wieczne świadectwo jego zbrodni?

Czy to, co napisałem jest jakąś zagmatwaną i brutalną aluzją do czegoś, czy tylko luźną refleksją po przeczytanej książce, oceńcie to sami.

Foto: Walimai.photo

Ten wpis został opublikowany w kategorii Literatura, Wpisy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 Response to Przestrzelone drzwi

  1. kobieta była kiedyś przedmiotem należącym do mąża (wcześniej do ojca) pisze:

    Jestem kobietą, więc nie powinno dziwić, że poniższy tekst przysłonił mi całą resztę: „Wezwano więc mądrego Binakę, który zawyrokował, że każdy z nich powinien wysłać do łoża zhańbionego górala własną żonę. Żona za żonę. Gwałt za gwałt.”
    Oprócz problemu zemsty, nieprzebaczenia pojedynczemu człowiekowi lub całej wspólnocie (rodzinnej, religijnej, narodowej) ten tekst pokazuje traktowanie kobiety (najprawdopodobniej tak samo traktowano dzieci). Razem z drzwiami, kozą, psem i dziećmi, które urodziła stanowi majątek mężczyzny. Mężczyzna może rozporządzać swym majątkiem wedle własnej woli lub, jeśli podlega każe za jakiś swój niecny czyn lub za długi, majątkiem tym może rozporządzać sąd z mocy prawa. Trzeba sobie uświadomić tą historyczną relację zależności i z tym przerażającym odkryciem poszukać „starych dźwięków” we wspólczesnych dokumentach Kościoła, aby odświeżyć ich brzmienie czyszcąc z fałszywych nut.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.