„Szczerze oddany Szurik” Ludmiły Ulickiej

Czy człowiek, który każdemu robi dobrze, może być nazwany świętym? Taki jest Szurik, tytułowy bohater powieści Ludmiły Ulickiej. Nikomu nie odmawia, a szczególnie kobietom, które pociesza wprawiając w ruch swój męski organ, zwykle z litości, ze współczucia. Łatwo jest źle zrozumieć zachętę do dawania każdemu, kto prosi. Powieściopisarka rzuca wyzwanie dosłownej interpretacji słów Jezusa: każdemu kto chce „wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię ktoś, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące. Daj temu, kto cię prosi…” (Mt 5,40-42a). Książka Ulickiej to misternie utkane arcydzieło rosyjskiego neorealizmu. Wyraziście portretuje postaci mieszczan XX-wiecznej Rosji i ze szczegółami opisuje wiele ich „nieudanych biografii” i życiowych dylematów. Poznajemy co dzieje się w głowie ludzi próbujących poukładać sobie życie. Opisywana codzienność jest barwna i zaskakuje nieprzewidywanymi zdarzeniami, które usidlają głównego bohatera w jego roli dobroczynnego, trochę naiwnego, maminsynka.

Jego babcia widziała w nim biblijnego Abla, który podobał się Bogu. Sam też wciąż do kogoś się porównywał i wciąż komuś był potrzebny. Nigdy nie pomyślał o swoich pragnieniach. Czy je miał? Wreszcie, stojąc przed lustrem zadaje sobie pytanie: Co to jest własne życie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.