Rene Karabasz i jej powieść „Zanim dojrzeją granaty”

Ta powieść jest jak dobry film. Cieszę się, że będzie zekranizowana. Moim zdaniem, klimat albańskiej kultury, którą dość dobrze znam, oddany jest tu bardzo rzetelnie a zarazem twórczo i z dużym ładunkiem emocjonalnym. To co przeżywa bohaterka, zaprzysiężona dziewica, nie jest obce mieszkańcom innych krajów zmagającym się z własną tożsamością płciową i tradycyjnym podziałem ról: chłopcy powinni strzelać i zabijać, a dziewczynki leczyć rany i opłakiwać poległych. „Dom jest tam, gdzie obcięto ci skrzydła”, a jeśli nie chcesz, by rządził tobą Kanun, tracisz honor i jak napiętnowany Kain musisz się błąkać po świecie. To dotyczy także wewnętrznej walki każdego człowieka, który pragnie być ale nie tak, jak go być nauczono. Czy przetrwa?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.