Lekturę trylogii Emila Zoli „Trzy miasta” zacząłem od dwóch podniszczonych tomów drugiej powieści zatytułowanej „Rzym”. Ksiądz Piotr, bohater powieści, widzi XIX wieczny katolicyzm jako walący się gmach sztucznie podtrzymywany przez hierarchów walczących o wpływy. Ich zbrodnie i ludzkie słabości są ukrywane przed światem, by na wieczną instytucję, broniącą boskich praw, nie padł cień podejrzenia o hipokryzję i nie zagroził jej wizerunkowi. Skąd my to znamy?

Ksiądz Piotr zapowiada, że biedota kiedyś otrząśnie się z lęku i niewiedzy, a nauka pokona niewzruszone do tej pory dogmaty. Jest przekonany, że ludzkość potrzebuje „nowej religii”. Z początku wierzy, że możliwy jest powrót do pierwotnego chrześcijaństwa. Później, po rozmowie z papieżem Leonem XIII, dochodzi do wniosku, że uległ utopijnym mrzonkom i jedyną przyszłość ma „świecka religia” zbudowana na gruzach starego Rzymu. Powieść, choć napisana w 1895 roku, może pomóc w zrozumieniu rozterek wielu współczesnych katolików odchodzących od wiary.
Wszystkie powieści Emila Zoli znajdowały się na indeksie ksiąg zakazanych, którego ostatnia edycja została opublikowana w 1948 roku. Od ponad 50 lat Kościół nie zakazuje wiernym czytania książek, ale biskupi wydają oświadczenia przestrzegające wiernych przed szkodliwością niektórych tekstów czy filmów. Zakazywanie dzisiaj czegokolwiek jest o dziwo najlepszą formą promocji tego, czego się zakazuje.
Książka Emila Zoli jest nadal niebezpieczna dla tych, którzy szerzą niesprawiedliwość i niewiedzę, dla hipokrytów i zwolenników religii zbudowanej na zakazach i nakazach, dla straszących potępieniem i dla tych, którym zależy na władzy nad ludzkimi duszami, a nie na szczęściu człowieka.

Dziękuję. Na tysiące wątpliwości, które miałam od zawsze ,kiedy zaczęłam myśleć 🙂,Ojciec daje mi odpowiedzi,wskazówki do refleksji i upewnia mnie , że moje relacje z Panem Bogiem są właściwe.🙋 Pozdrawiam