Krytyka patriotyzmu

W „Opowiadaniach sewastopolskich” Lwa Tołstoja granica między próżnością a patriotyzmem zaciera się. Pragnenie wyróżnienia się na polu walki sprawia, że dowódcy traktują żołnierzy jak mięso armatnie. Honor oficera sprowadza się do wyniosłości i efekciarstwa. Pańskość i triumfalizm miesza się ze strachem przed śmiercią, lecz i tutaj lęk przed kulami wroga przegrywa z bufonadą i perspektywą awansu. Pośród walczących w wojnie krymskiej nie ma bohaterów, ale nie ma też złoczyńców. Są tylko duże dzieci, którym dano władzę nad życiem prostych ludzi powołanych do wojska, chętnie wystawiające pierś na ordery. Gdy zdobędą się na poświęcenie, wcześniej kalkulują na ile posłuży im ono, by później pochwalić się swoim wyczynem, tym bardziej podkoloryzowanym im mniej świadków przetrwało. A i dorobić się na wojnie można. Przesłanie książki jest aż nadto jasne. Szkoda, że dialogi nie dorównują opisom wewnętrznych rozterek bohaterów, nie zdradzają talentu Tołstoja. Daleko „Opowieściom sewastopolskim” do jego najlepszych dzieł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.