Przeczytaj, a dowiesz cię czegoś o swoim miejscu w Kościele

Jakim byłbyś kamieniem w żywej wierzy budowanej z ludzkich losów, tęsknot i pragnień? Czy byłbyś dopasowany do innych, czy trzeba byłoby cię obtłuc, abyś wpisał się w harmonię całości? Poznaj inspirujący tekst, który powstał w II wieku.

Około roku 140, czyli 1880 lat temu, powstał apokaliptyczny tekst zatytułowany Pasterz Hermasa. Autor tekstu, rzymski chrześcijanin Hermas twierdzi, że spisał słowa, jakie otrzymał w objawieniu. Przez wiele lat dzieło to było darzone głębokim szacunkiem, a św. Ireneusz z Lionu i św. Klemens Aleksandryjski traktowali je jako kanoniczne. Choć sam tekst nie wszedł do ostatecznego kanonu, jego lektura zalecana była wiernym. Składa się on z wizji Hermasa, z przykazań i przypowieści.

Wizji trzeciej oglądamy budowaną przez Aniołów wieżę symbolizującą Kościół. Kamienie wyciągnięte z wody miały „kształt dokładnie pasujący do innych kamieni tak dokładnie, że nie było widać połączeń i budowla tej wieży wyglądała tak jakby była zbudowana z jednego kamienia. Ale inne kamienie, które wzięte były z suchego lądu, niektóre zostały odrzucone, a niektóre wzięto do budowy, a jeszcze inne potłuczono na kawałki i odrzucono na pewną odległość od wieży. Wiele innych kamieni leżało dookoła wieży, ale nie zostały użyte do budowy, bo niektóre były pokryte pleśnią, a inne miały pęknięcia, a inne były za krótkie, a jeszcze inne były białe i okrągłe i nie pasowały do budowy. I widziałem inne kamienie odrzucone w pewnej odległości od wieży na drogę, ale potoczyły się tam gdzie nie było drogi, a inne potoczyły się do ognia i tam się paliły, a jeszcze inne padały blisko wody i nie były w stanie potoczyć się do wody pomimo, że pragnęły”.

Na usilne prośby Hermasa, starsza kobieta, symbolizująca Kościół (o czym wiemy z wcześniejszych rozdziałów), wyjaśnia mu widzenie: „Ta wieża, którą widziałeś w budowie, to ja, Kościół” (11,3). Budowla powstaje w wodzie, bo jak tłumaczy kobieta, życie zbawione jest poprzez wodę. Każdy kamień włączony w budowaną wieżę ma swoje znaczenie. Jednymi są sprawujący władzę w Kościele w sposób zgodny i pełen harmonii. Innymi są męczennicy, ludzie uczciwi i świeżo nawróceni. A tymi, które odrzucono są ci, którzy „zgrzeszyli, ale pragną się nawrócić, dlatego nie zostali odrzuceni bardzo daleko od wieży, bo przydadzą się do budowy jak się nawrócą. Ci którzy mają się nawrócić i się nawrócą, będą silni w wierze, jeśli tylko nawrócą się podczas gdy wieża jest jeszcze w budowie. Ale jak budowa będzie zakończona, nie będzie już dla nich miejsca i będą odrzuceni. Na razie mają zaszczyt leżeć obok wieży” (13,5).

„A nie chciałbyś wiedzieć o tych, które zostały rozbite w kawałki i odrzucone daleko od wieży?” – pyta kobieta i zaraz udziela odpowiedzi. „Nimi są synowie nieprawości. Oni przyjęli wiarę w hipokryzji i niegodziwość ich nie opuściła. Dlatego dla nich nie ma zbawienia, nie ma z nich pożytku w budowie” (14,1).

„A wszystkie inne, które widziałeś, leżące w wielkich ilościach które nie idą do budowy, te które były pokryte pleśnią, nimi są ci, którzy znali prawdę, ale nie wytrwali w niej, ani nie przyłączyli się do świętych. Dlatego są nieużyteczni” (14,2). Te, które mają pęknięcia, „nie są zgodni ze sobą wzajemnie i nie ma pokoju między nimi” (14,3). Te nadłamane, to ci, którzy „uwierzyli i mają duży udział w sprawiedliwości ale są po części nieprawi; dlatego są za krótkie i niedoskonałe” (13,4). „Te białe i okrągłe, które nie pasowały do budowy” to są „ci, którzy mają wiarę, ale również mają bogactwa tego świata. Gdy nadchodzi ciężka próba, oni zapierają się Pana z powodu bogactwa i swoich interesów” (14,5).

Spytał więc Hermas, kiedy okażą się użyteczni do budowy? Pani wyjaśniła: „Ich bogactwo, które sprowadziło ich dusze na bezdroże, ma być im odebrane. Wtedy będą przydatni dla Boga. Albowiem okrągły kamień, jeśli nie będzie obciosany i nie utraci pewnej swej części, nie może stać się kwadratowym” (14,6), by pasować do innych, by być użytecznym do budowy Kościoła. „Naucz się na własnym przykładzie” – dodaje. „Kiedy byłeś bogaty, byłeś nieprzydatny; ale teraz jesteś użyteczny i korzystny do życia. Bądź użyteczny dla Boga, bo sam wzięty zostałeś z tego rodzaju kamienia” (14,7).

„A te inne kamienie, które widziałeś odrzucone od wieży i padające na drogę, ale staczające się z drogi w kierunku gdzie nie ma drogi, tymi są ci, którzy uwierzyli, ale z powodu rozdwojonego serca porzucili drogę prawdy. Oni myśleli, że odnajdą lepszą drogę. Schodzą na bezdroża i cierpią utrapienie chodząc po okolicach gdzie nie ma drogi. A ci, którzy wpadli w ogień i się palą, tymi są ci, którzy ostatecznie zbuntowali się przeciw Bogu i już nie wstąpiła myśl do ich serca, aby się nawrócić z powodu ich pożądliwości, chciwości i niegodziwości, według której postępowali. A te inne, które są blisko wody a nie mogą się stoczyć do wody, zechciałbyś wiedzieć kim one są? One są tymi, którzy usłyszeli i przyjęli chrzest w Imię Pana, ale zmienili zdanie i wrócili idąc za swymi złymi pożądliwościami” (15,1-3).

Gdy wizja zostaje już wyjaśniona Hermas pyta kobietę, czy „te wszystkie kamienie, które zostały odrzucone i nie pasowały do budowy wieży, czy dla nich jest możliwe nawrócenie i miejsce w wieży?” I słyszy odpowiedź, która bardzo wpisuje się w teologię Bożego miłosierdzia. Kobieta wyjaśnia, że również oni mogą się nawrócić, ale nigdy już „nie będą pasować do tej wieży”. Mogą natomiast mieć miejsce, co prawda bardzo upokarzające, ale pośród zbawionych. Muszą przejść przez cierpienie i dni ich grzechu muszą się wypełnić. Potem zostaną odmienieni tylko dlatego, że mieli udział w sprawiedliwym Słowie. Doczekają się ulgi w cierpieniu jeśli tylko zrozumieją w głębi serca wszelkie zło, którego się dopuścili. Jeśli zaś tego sercem nie zrozumieją, nie będą zbawieni z powodu zatwardziałości ich serc (por. 15,5-6).

Spróbujmy przypisać do każdego rodzaju kamienia, wymienionego w opisie Hermasa, postawy różnych ludzi w dzisiejszym Kościele. Kogo przedstawiają kamienie, które z łatwością przylegają do siebie? Kto kryje się za kamieniami wykorzystanymi w budowie, a kto za potłuczonymi, pokrytymi pleśnią, zbyt gładkimi, popękanymi, zbyt krótkimi, ale jeszcze nie odrzuconymi zbyt daleko, gdyż mogą się jeszcze przydać, gdy pozwolą się obtłuc?

A tymi odrzuconymi na drogę i na bezdroża, kto dzisiaj jest? Do kogo można by porównać kamienie toczące się w ogień i te leżące obok wody, a nie mogące ugasić pragnienia?

Foto: Tim Green / flickr.com 

1 myśl w temacie “Przeczytaj, a dowiesz cię czegoś o swoim miejscu w Kościele

  1. Ciekawa wizja, brakuje w niej tylko jeszcze jednego rodzaju kamieni: dobrych do budowy, ale utraconych przez niezręczność budowlańców.
    To będą ci, którzy odeszli od wiary w wyniku grzechów tych, którzy mają tą wiarę głosić. Kiedy przypomnę sobie działania i słowa części biskupów, dochodzę do wniosku, że tych kamieni jest najwięcej. To nie kamienie są bowiem problemem, lecz budowlańcy.
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.